,
|
Instrukcja do gumy
MaxyM_ - 18-11-2003 11:12 Instrukcja do gumy Od początku... W niedzielę miałem fajną imprezę... Wróciłem o 3 nad ranem. A o 8 na studia. Dojechałem i musiałem iść zapłacić za listopad. Oddech miałem taki, że upijał wszystkich w promieniu 2m. Dochodzę wpakowałem sobie dwie gumy miętowe do gęby i przed drzwiami wyplułem w papierek i do kieszeni. Po jakimś czasie sięgam do kieszeni i łapa mi się przykleiła... Patrzę, komórka w gumie, dowód w gumie, kieszeń w gumie... Jak to sprać? Bo dziś rano jechałem na ćwiczenia i w autobusie wyciągam łapę z kieszeni i coś mi się ciągnie... Guma. Ludzie w śmiech, a ja na wqurwie. Jak się pozbyć gumy z kieszeni? Beny - 18-11-2003 11:17 Kiedyś mi się skutecznie udało w gorącej wodzie zdrapać/sciągnąć nożem do masła. 8- arczi - 18-11-2003 11:24 8- :rotfl: Ja miałem kiedyś podobny problem. Tylko nie z gumą, a jakąs tam czekoladką. Wsadzilem do kieszeni i.. zapomnialem o niej. Po jakimś czasie(a lato to było) wsadziłem raczkę... no i wiadomo... Cała łapa w czekoladzie. A dzialo się to na chwile przed podaniem reki kumplowi... hehe...Na szczescie sie sprało jakoś ;) Dżon Łejn - 18-11-2003 11:25 porady pochodzą z jakiejś pani czy cuś :lo: 1-Tkaninę włożyć do zamrażalnika lub obłożyć kostkami lodu i wykruszyć gumę do żucia. Pozostałe plamy wyczyścić alkoholem metylowym lub benzyną do czyszczenia. 2-guma do żucia – na świeżo wdeptaną gumę przykładamy lód, po przemrożeniu kruszącą się gumę usuwamy zdrapując ją krawędzią łyżki lub nożem beny mam inne źródła 8) Beny - 18-11-2003 11:27 Źródła nie ważna, byle sposoby skuteczne były... :P Mój sposób testowałem na własnej koszuli i dało radę. Plam nie było. Te Twoje też podobno są skuteczne. kamyk - 18-11-2003 11:45 ja miałem taka akcje kiedys siadłem na ławce pijany i przykleiła mi sie do dupy heh do spodni:) i nie mogłem jebanej sprac! jak spralem został taki czarny slad i starsza jakos to moja sprala :>) Grzywa - 18-11-2003 11:49 To jeszcze nic... Były czasy że chodziłem do szkoły mniej regularnie niż dziś a będąc szczery to w ogóle... :> oczywiście starzy o tym nie wiedzieli codziennie wychodziłem z domu razem z nimi a później po godzinie wracałem... No i jakoś było tak że się wydupcało 2 śniadanie albo chowało po domu (inna sprawa że kiedyś znalazłem kromki w woreczku po roku chyba... myślałem że to jakiś Criters takie puchate i kolorowe :lol: ) dostałem pewnego razu banany do szkoły nie wiem co mnie napadło ale schowałem je do plecaka do książek z zamiarem zjedzenia ich później. Oczywiście zapomniałem o nich... a że były dojrzałe szybko się rozwaliły w plecaku... 8o historia chciała że był to okres kiedy przez około miesiąca nie otwierałem plecaka tylko chodziłem na lewo z nim do tej szkoły nie sprawdzając zawartości... 8o Nawet nie jesteście sobie w stanie wyobrazić jak mój plecak wyglądał w środku gdy go otworzyłem wszystkie książki doszczętnie ujebane w zgniecionym bananie który dawno już wyschnął oblepiając wszystko i zaczął już dawno się psuć... capiło nie miłosiernie do tej pory ten plecak capi bananem... :lol: a mnie odrzuca od tego zapachu... :help: i owocu... wszystkie zeszyty były do wyrzucenia... ale i tak wielkiej straty nie było bo mnie wydupcyli ze szkoły :> :lol: Adam-oldboy - 18-11-2003 11:51 Cytat: ja miałem taka akcje kiedys siadłem na ławce pijany i przykleiła mi sie do dupy heh do spodni:) i nie mogłem je*** sprac! jak spralem został taki czarny slad i starsza jakos to moja sprala :>) A długo z tą ławką chodziłeś? Nova - 18-11-2003 11:53 Bas zapodał najlepszy sposób-zamrozic i łatwo odejdzie.Gorzej jak sie guma we włosy wklei to trzeba czymś tłustym np.masłem posmarowac i elegancko zejdzie :D kamyk - 18-11-2003 11:57 to a mam jeszcze lepsza historie! dzien wczesniej kolega mi zart zrobił i mi buty pozwiazywa sznorówki! i mu powiedziałem zeby na drugi dzien uwazał!i ja rano wstalem kupiłem w sklepie 1kg mąki i przed w-f wziołem jego plecak i wsypałem mu tą cała mąke i poszedłem do łązienki i nalałem mu wody i zrobilem małe mieszanko i powstało ciasto ksiazkowo-spodenkowo-butowo-sportowe! miałem tylko za to nagane ale **** już do konca mojej szkoły czyli do 5 klasy Technikum nic nie zrobił (zadnego zartu) arczi - 18-11-2003 11:59 Cytat: Bas zapodał najlepszy sposób-zamrozic i łatwo odejdzie.Gorzej jak sie guma we włosy wklei to trzeba czymś tłustym np.masłem posmarowac i elegancko zejdzie :D eee tam... Jest lepszy sposób. Ogolić łeb! ;) Grzywa - 18-11-2003 12:27 Cytat: to a mam jeszcze lepsza historie! dzien wczesniej kolega mi zart zrobił i mi buty pozwiazywa sznorówki! i mu powiedziałem zeby na drugi dzien uwazał!i ja rano wstalem kupiłem w sklepie 1kg mąki i przed w-f wziołem jego plecak i wsypałem mu tą cała mąke i poszedłem do łązienki i nalałem mu wody i zrobilem małe mieszanko i powstało ciasto ksiazkowo-spodenkowo-butowo-sportowe! miałem tylko za to nagane ale ch** już do konca mojej szkoły czyli do 5 klasy Technikum nic nie zrobił (zadnego zartu) Hehe i co nie najebał ci ? :hmm: 8- :buhaha: Ja bym ci coś zrobił bez dwóch zdań :lol: :P c_zary - 18-11-2003 13:29 I po **** zes gume do kieszeni wkladal?! :D legart - 18-11-2003 13:49 Cytat: I po ch** zes gume do kieszeni wkladal?! :D chciał przyoszczędzić :rotfl: Beny - 18-11-2003 13:51 Cytat: Cytat: kamyk - 18-11-2003 13:52 Cytat: Cytat: Dżon Łejn - 18-11-2003 13:52 Cytat: Cytat: Tupcia - 18-11-2003 14:10 Rrrety, gumy to koszmar!!1 Ileż ja już sobei ciuchów przez to popsułam!!! A jak bylam mala, to foteli, kanap i krzeseł... Ale i tak jestem uzalezniona, w zsadzie tlyko i wyłącznie prawdiziwie uzalezniona jestem od gumy do zucia... Straszne ;) A gdzies jest zakaz spozywania gum do zucia, bo za bardzo miasto zasmiecily... Gdzies w Azji mi sie kojarzy... Wie ktos gdzie? legart - 18-11-2003 14:12 Cytat: Rrrety, gumy to koszmar!!1 Ileż ja już sobei ciuchów przez to popsułam!!! A jak bylam mala, to foteli, kanap i krzeseł... Ale i tak jestem uzalezniona, w zsadzie tlyko i wyłącznie prawdiziwie uzalezniona jestem od gumy do zucia... Straszne ;) A gdzies jest zakaz spozywania gum do zucia, bo za bardzo miasto zasmiecily... Gdzies w Azji mi sie kojarzy... Wie ktos gdzie? Singapur :) Dżon Łejn - 18-11-2003 14:13 w Singapurze się mi zdaje Mini - 18-11-2003 15:12 Cytat: 8- :rotfl: Ja miałem kiedyś podobny problem. Tylko nie z gumą, a jakąs tam czekoladką. Wsadzilem do kieszeni i.. zapomnialem o niej. Po jakimś czasie(a lato to było) wsadziłem raczkę... no i wiadomo... Cała łapa w czekoladzie. A dzialo się to na chwile przed podaniem reki kumplowi... hehe...Na szczescie sie sprało jakoś ;) :buhaha: :buhaha: :buhaha: gumę w papierek i do kieszeni to jeszcze mogę sobie wyobrazić ale czekoladę? :rotfl: "rozpuszcza sie i w kieszeni i w dłoni" Tupcia - 18-11-2003 16:00 Cytat: Singapur :) Dzięki, wiedziałam ;) a co do walki z gumami to nie wiem co się robi... myślałam, że przez papier toaletowy się prasuje, ale z woskiem mi się pomyliło :) MaxyM_ - 18-11-2003 16:44 Qrwa! mać! Kieszeń mi przymarzła do kraty w zamrażarce! No ja pierdolę! Gdybym to nie był ja... To zeszczałbym się ze smiechu. ::/:: Ewelina - 18-11-2003 16:48 Cytat: Bas zapodał najlepszy sposób-zamrozic i łatwo odejdzie.Gorzej jak sie guma we włosy wklei to trzeba czymś tłustym np.masłem posmarowac i elegancko zejdzie :D chyba ze złosliwa siostra wetrze gume we włosy to wtedy nie pozostaje nic innego jak delikatnie obciąc.. :/ domber - 18-11-2003 17:10 Cytat: Qrwa! mać! Kieszeń mi przymarzła do kraty w zamrażarce! No ja pierdolę! Gdybym to nie był ja... To zeszczałbym się ze smiechu. ::/:: :buhaha: to chyba musisz rozmrazac zamrazarke Beny - 18-11-2003 18:42 Cytat: Qrwa! mać! Kieszeń mi przymarzła do kraty w zamrażarce! No ja pierdolę! Gdybym to nie był ja... To zeszczałbym się ze smiechu. ::/:: Trzeba było spróbować z gorącą wodą. :P :rotfl: *PRZEMO* - 18-11-2003 20:24 a ja miałem kiedys gume we włosach.. :zly: wyobrazacie to sobie.... byłem na jakiej dyskotece i tylko widziałem przemeszczajacy siepunkt. z jednego konca sali az na mój łeb 8- no i pozniej sie zaczeło walczenie z guma... goraca woda zimna nie pomagało skonczyło sie goleniem.. ale takiego ***** co to zrobił to bym normalnie wykastrował skurwysyna :box: Kempes - 19-11-2003 00:31 Cytat: Qrwa! mać! Kieszeń mi przymarzła do kraty w zamrażarce! No ja pierdolę! Gdybym to nie był ja... To zeszczałbym się ze smiechu. ::/:: Może pomoże :rotfl: legart - 19-11-2003 09:50 Cytat: Qrwa! mać! Kieszeń mi przymarzła do kraty w zamrażarce! No ja pierdolę! Gdybym to nie był ja... To zeszczałbym się ze smiechu. ::/:: :buhaha: :buhaha: nie ma to jak słuchać dobrych rad PS A mnie lodówka się zepsuła i mroże piwo na balkonie :fu: :czary: HWDMinsk Sezar - 19-11-2003 18:31 Maxym kup se nowe spodnia czy kurtke...bo nie uscisliles w cos zes najebal ta gume :hmm: ja w lato dostalem czekolade od kumpla (czekoladka lecha poznan) i zapomnialem o niej, wczesniej wsadzajac ja do kieszeni spodenek '8 efekt....przez centrum Katowic z brazowa plama na spodenkach musialem cisnac do auta :/ MaxyM_ - 19-11-2003 18:36 Sezar - dzimsy. Jutro ci GKSu herb dam pod nick, bo dziś się już nie wyrobię. ::8:: Sezar - 19-11-2003 19:02 co za bydle!! jaka potwarz!! jestem zniesmaczony!! :} '8 '8 '8 EDIT: podobno Legionista pod nickiem pojawia sie automatem...wiec maxym...to co powyzej anuluje... na razie 8) '8 Dżon Łejn - 19-11-2003 19:03 Cytat: co za bydle!! jaka potwarz!! jestem zniesmaczony!! :} '8 '8 '8 8- MaxyM_ - 20-11-2003 12:05 Sezar nygusie, zaraz ci domaluje co trzeba. ::8:: Sezar - 20-11-2003 17:14 te nie przeciagaj struny ::8:: PS herr Plankton sie do mnie wlasnie odezwal, ze na plazy siedzi i piwsko pije :hmm: bydle ::8:: MaxyM_ - 20-11-2003 17:17 Cytat: te nie przeciagaj struny ::8:: PS herr Plankton sie do mnie wlasnie odezwal, ze na plazy siedzi i piwsko pije :hmm: bydle ::8:: To co oni tam mają net na plaży :o Sezar - 20-11-2003 18:51 bo lajkonik ma komorke ::8:: Sharn - 20-11-2003 20:30 Cytat: bo lajkonik ma komorke ::8:: Łoo cwaniura. Jedna komóra a czasem coś fajnego chlapnie na forum... '8 yusta - 20-11-2003 20:40 Cytat: Cytat: Sharn - 20-11-2003 20:41 Tak. I 7 kotów z forum Wisły np. Kempes - 20-11-2003 20:42 Cytat: Tak. I 7 kotów z forum Wisły np. 7 gatti tera też :rotfl: yusta - 20-11-2003 20:43 Cytat: Tak. I 7 kotów z forum Wisły np. To ta jego forumowa twórczość jest najfajniejsza po meczu Legii z Wisłą. Prostak na maksa.... legart - 21-11-2003 09:12 Cytat: Cytat: Monia - 21-11-2003 11:22 Cytat: Cytat: legart - 21-11-2003 11:26 Cytat: Cytat: Raffi - 21-11-2003 11:26 myślę, że nie wszystkie są równie wyrafinowane :> :/ Nova - 21-11-2003 12:55 Cytat: ojjj znasz go sobiscie zeby tak twierdzic ?? 8) ty to mu dziewczyno nawet do piet nie siegasz... to jest jedna z najinteligentniejszych osob jaka spotkalam, a pozatym ma niesamowite poczucie humoru..tylko trzeba bys choc troszke madrym zeby je zrozumiec :> pozdrawiam :rotfl: Już moge przestać się śmiać? Znasz osobiście Yuste i wiesz ze ona mu do pięt nie sięga? A to ostatnie zdanie to ma byc pointa,tak? :oho: lamia - 21-11-2003 13:10 Cytat: Cytat: yusta - 21-11-2003 15:37 Cytat: Cytat: Q_(L) - 21-11-2003 15:47 Cytat: Cytat: Adams_ - 21-11-2003 15:49 Yusta z cala stanowczoscia podpisuje sie pod Twoim zdaniem na temat niekolegi Planca. Serdeczny kij mu w oko i niech sobie na tej plazy zostanie po wsze czasy amen! PS: Sezar :piwo5: , osobnik P :box: . na tym forum nie jest mile widziany. :look: |
Tematy
|